Google robi porządki. Lepsze czasy dla uczciwych?

31.01.2012 / Tomek Lach / napisz komentarz

Dzieje się, oj dzieje się :) Dobrze, że wreszcie po tyłku dostają duże, zblazowane serwisy. To prawie jak sprawa ACTA, z tym że w przypadku ACTA korporacje są tylko po jednej ze stron.

Mnie od dawna irytowała sytuacja, w której znalezienie w Google jakichkolwiek wartościowych informacji na temat jakiegokolwiek produktu było po prostu niemożliwe. Jako “power user” radziłem sobie dodając do zapytań site:, forum, test i inne niestety coraz mniej skuteczne filtry. Wyobrażam sobie jednak jak “skutecznie” działał na zwykłego użytkownika wyszukiwarki fakt, że jakiekolwiek produktowe frazy podawały sensowne wyniki wyszukiwania w okolicach czwartej strony.

Teraz miejmy nadzieję, że Google dostarczy bardziej wartościowych wyników, a kto szuka ceny, ten znajdzie ją w wewnętrznej wyszukiwarce  porównywarki cen. Ciekawe tylko kiedy same porównywarki pomyślą o dostarczeniu wartościowych wyników? Z moich doświadczeń wynika, że im wyżej oferta w porównywarce, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że produkt można kupić w tym sklepie. A nawet jeżeli jakimś cudem najtańsza oferta nie jest fałszywa, to obsługa klienta przyprawia mnie o drgawki i kolejnym razem wolę dopłacić i po prostu nie denerwować się!

Za kilka dni, tygodni, a może miesięcy, okaże się co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że w długiej perspektywie zyskają Ci, którzy w uczciwy sposób budują swoją pozycję w sieci.

Fanpage Adobe Polska to kpina. Promocja niewiele lepsza.

03.11.2011 / Tomek Lach / napisz komentarz

Adobe w październiku 2011 roku prowadziło bardzo fajną promocję, w ramach której dotychczasowi użytkownicy wybranych wersji oprogramowania mogli zakupić dodatkowe licencje 50% taniej. Super okazja, sam byłem zainteresowany dokupieniem kolejnego pakietu CS do swojej firmy…

adobe fail
© Sandra Neumann – Więcej zdjeć na Fotolia.com

czytaj dalej

…jakaś zorganizowana akcja?

26.10.2011 / Tomek Lach / napisz komentarz

Napisał do mnie Michał Szylar z Fotolia.com i zaproponował darmowe wykorzystanie zdjęć w niniejszym blogu. Moim zdaniem jest to fajny sposób promocji dla serwisu takiego jak Fotolia, a dla mnie świetlne źródło darmowych zdjęć i ilustracji do prezentowanych tutaj wpisów.

Całkiem niedawno przysłuchiwałem się dyskusji kilku blogerów na temat ciekawych form promocji firm na blogach i akcja Fotolii również przy tej okazji została wspomniana. Większość rozmówców uznała, że pomimo otrzymania takiej oferty nie skorzystali z niej, ponieważ nie bardzo wiedzieli jak mieliby wykorzystać możliwości banku zdjęć na potrzeby własnych, prywatnych serwisów. Dla mnie sprawa jest prosta – od lat interesuję się fotografią i designem. Pisanie nie idzie mi tak łatwo jak wyrażanie myśli przy pomocy obrazków. Dlatego po otrzymaniu propozycji nieodpłatnego wykorzystania na blogu od razu pomyślałem, że wreszcie będę mógł w prosty i zabawny sposób pokazać w blogowych wpisach więcej emocji i nastroju, który mam w głowie w trakcie ich pisania. A swojej firmie od dawna korzystam z iStockphoto :) …zobaczymy co z tego wyjdzie.


© Yuri Arcurs – Więcej zdjeć na Fotolia.com

Wyniki naboru POIG 8.1 – mój wniosek nie przeszedł i chyba jednak czuję ulgę

19.10.2011 / Tomek Lach / komentarze: 8

PARP przedstawił dzisiaj listę projektów zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach działania POIG 8.1. Więcej szczegółów i namiary na listy znajdziesz np. tutaj. Ja natomiast chciałbym przedstawić swój punkt widzenia, jako wnioskodawcy, którego projekt nie znalazł się na szczęśliwej liście:

  • Pomimo tego, że nie dostanę dofinansowania, nie żałuję miesiąca czasu i pieniędzy poświęconych na przygotowanie wniosku. W tym czasie chyba pierwszy raz porządnie – od strony biznesowej – przeanalizowałem i dopracowałem swój pomysł. Myślę, że ludzie realizujący swoje pomysły mają wielkie problemy ze zmuszeniem się do takich działań, szczególnie kiedy odbywają się one kosztem szybszego rozpoczęcia realizacji projektu.
  • Cieszę się, że na wyniki trzeba było dość długo poczekać. W tym czasie udało mi się na kilku imprezach branżowych porozmawiać z ludźmi, którzy uświadomili mi co tak na prawdę jest największym minusem biznesu dofinansowanego z programu 8.1 – i co ciekawe są to zupełnie inne kwestie niż te poruszane przez wiele portali i serwisów traktujących o funduszach europejskich i startupach. To już jednak temat na osobny wpis.
  • Ponieważ zgłoszony przeze mnie projekt nie miał być i nie będzie wydmuszką do ssania eurówek z unijnej kasy – zmieniam nieco plany, podwijam rękawy i wracam do dalszej pracy. Może pod koniec roku przyjdzie czas zapukać do drzwi inwestorów? A może wszystko załatwimy własnym kosztem? Ważne, że entuzjazm w zespole jest coraz większy i dzisiejsze wiadomości w żadnym stopniu nie pogorszyły klimatu :)