Przesiadka z Windows na Mac OS – pierwsze wrażenia
16.10.2010 / Tomek Lach / napisz komentarz
Po tygodniu używania Macbooka Pro 13″ mogę śmiało stwierdzić, że jest to sprzęt wart swojej ceny. Nie jestem fanboy’em Apple i chyba dlatego sam fakt korzystania z systemu Mac OS nie jest powodem do ślepego wychwalania go.
Przesiadka z Windows 7 nie wywołała reakcji w stylu “Wooowwww, dlaczego dopiero teraz to zrobiłem…?!” – wręcz przeciwnie :) Bardzo szybko przekonałem się, jak debilnym i ubogim narzędziem jest Finder, jak denerwujący jest brak kilku dostępnych w Windows funkcji oraz jak trudno przyzwyczaić się do konieczności klikania myszką w sytuacjach, w których w przypadku windy posiłkowałem się skrótami klawiaturowymi. Dla ścisłości dodam, że używanie skrótów klawiaturowych pozwala na znacznie szybszą pracę.
Po tygodniu oprócz mniej pozytywnych doświadczeń mam również cały tuzin tych dobrych i jestem prawie pewien, że z czasem uda mi się w 100% dopasować system Mac OS i zainstalowane w nim aplikacje do swoich potrzeb. Przed zakupem obawiałem się, że rozdzielczość ekranu będzie zbyt mała (mój poprzedni laptop miał idealną rozdzielczość 1400×900 pikseli przy przekątnej 14″) do komfortowej pracy, jednak wbrew pozorom nie odczułem żadnego dyskomfortu w związku ze zmniejszeniem obszaru roboczego.
Warte odnotowania jest również to, że pod Mac OS aplikacja iTunes chodzi płynnie i obsłużenie iPhone’a nie jest już katorgą taką jak w przypadku iTunes w wersji Win.

nowe komentarze