Czas to pieniądz, czyli jak samemu sobie odebrać klientów

01.10.2010 / Tomek Lach / 1 komentarz

Dzisiaj na własnej skórze doświadczyłem anty-obsługi klienta. Zadzwonił telefon, wyświetlił się nieznany numer, więc odebrałem (może jakiś nowy klient? ;)). W słuchawce usłyszałem miły kobiecy głos, który poinformował mnie, że dzwoni z centrum obsługi klienta biznesowego sieci Play i ma dla mnie ważną wiadomość. Następnie Pani zaczęła bełkot, który po kilku słowach nie był już rejestrowany przez mój mózg. czytaj dalej